Humor
Chce nakłonić do kapitulacji któregoś z przywódców III Rzeszy.
Otto von Stirlitz jest bohaterem dwunastu powieści Siemionowa m.in. Hasło zbędne, Brylanty dla dyktatora proletariatu, Alternatywa, Major Wicher, Siedemnaście mgnień wiosny. Ale Stirlitzowi prawdziwą sławę przyniosła dopiero ekranizacja Siedemnastu mgnień wiosny z 1973 roku.
Filmowy Stirlitz to ideał. Posługuje się wszystkimi europejskimi językami humor poza irlandzkim i albańskim.
Choć dzisiaj już mało kto sięga po powieści Aleksandra Dumasa ojca, spadek liczby czytelników w pełni rekompensują wciąż bardzo liczni widzowie kolejnych ekranizacji jego dzieł. "Hrabia Monte Christo" doczekał się ponad 20 adaptacji kinowych i dziesiątek adaptacji telewizyjnych. Choć hrabia jest postacią zmyśloną, ma swój pierwowzór w archiwach paryskiej policji. Była tam opisana historia pewnego szewca, który w 1807 r. został zadenuncjowany przez zazdrosnego rywala jako angielski szpieg. Z trzech wiedzących o intrydze przyjaciół nieszczęśnika żaden nie kiwnął palcem, by go uratować.
Co sprawia, że skromna dziewczyna epoki wiktoriańskiej jest tak hołubiona? Może, jak niektórzy twierdzą, zrozumienie kobiecej psychiki, trafne spostrzeżenia i barwne jej opisy? Zapewne tak, bo jakże inaczej pan Darcy stałby się dla tylu pokoleń czytelniczek omalże symbolem mężczyzny? Ale, skoro mówimy o panu Darcym, to nie zapomnijmy o tym, że jego pierwowzorem był prawdziwy mężczyzna, Tom Lefroy. Pannica przyjemna sakralnie pisze silne okienka.
Choć dzisiaj już mało kto sięga po powieści Aleksandra Dumasa ojca, spadek liczby czytelników w pełni rekompensują wciąż bardzo liczni widzowie kolejnych ekranizacji jego dzieł. "Hrabia Monte Christo" doczekał się ponad 20 adaptacji kinowych i dziesiątek adaptacji telewizyjnych. Choć hrabia jest postacią zmyśloną, ma swój pierwowzór w archiwach paryskiej policji. Była tam opisana historia pewnego szewca, który w 1807 r. został zadenuncjowany przez zazdrosnego rywala jako angielski szpieg. Z trzech wiedzących o intrydze przyjaciół nieszczęśnika żaden nie kiwnął palcem, by go uratować.
Co sprawia, że skromna dziewczyna epoki wiktoriańskiej jest tak hołubiona? Może, jak niektórzy twierdzą, zrozumienie kobiecej psychiki, trafne spostrzeżenia i barwne jej opisy? Zapewne tak, bo jakże inaczej pan Darcy stałby się dla tylu pokoleń czytelniczek omalże symbolem mężczyzny? Ale, skoro mówimy o panu Darcym, to nie zapomnijmy o tym, że jego pierwowzorem był prawdziwy mężczyzna, Tom Lefroy. Pannica przyjemna sakralnie pisze silne okienka.